Jestem taka jak Wy. Mam swoje gorsze dni.. i lepsze CZASEM. Tak ogólnie to szukam równowagi, dobrej diety i jeansowej koszuli, która mi nie będzie robiła z tyłka szafy. Wiem, wiem.. pewnie, że można ruszyć zadek i pomachać na stacjonarnym, czy wherever indziej.. I JA TO ROBIĘ, ale gubi mnie obżarstwo, nieregularny tryb życia i zbyt dobry dostęp do słodkiej półki w kuchni.
Jestem Dżo, mam dzidzię, studiuję, pracuję i lawiruje po życiowej bandzie... Miewam diabła za skórą, cierpliwość do mnie trzeba mieć nieziemską.. wiem. Podziwiam i szanuję za to.. zwłaszcza tych którzy byli, gdy nikogo nie było.
WITAJ W MOIM ŚWIECIE.
Trzymaj się mocno, bo treści zawarte tu mogą przyprawiać o palpitacje.
I dobrze w sumie.. poczujesz, że żyjesz.
Pozdro miśki.
Cmok.